piątek, 17 sierpnia 2012

Czy jest sposób na zarobienie w internecie 300 zł miesięcznie (lub więcej)

Dzisiejszy post jest odpowiedzią na pytanie Czytelnika: Zna ktoś może sposób na zarobienie 300 zł przez miesiąc w Internecie ? ;)

Jasne, ja oczywiście znam uczciwy sposób na zarobienie i 300 zł i nawet więcej jeśli trzeba... to jest sprzedaż usług i produktów w Internecie. Według mnie po prostu musisz wykorzystać stronę www i różne mechanizmy internetowe do zaoferowania i sprzedaży realnego produktu lub usługi. Ja nie raz w necie w ten sposób zarobiłem - ale to jest normalna, ciężka praca i często niewdzięczna, choć jak się ma dobre opinie i podziękowania od wielu klientów to oczywiście jest miło.

Mniejsza o to co zdarzało mi się sprzedawać kiedyś (obecnie, co mogę wam powiedzieć, sporadycznie rzeczy używane, obecnie bardzo często lokaty oszczędnościowe), ale każdy 'internetowy przedsiębiorca' coś takiego musi sobie znaleźć. Swój produkt, swoją niszę, swoją usługę.

Różnych Bogatych Ojców można sobie poczytać do poduchy po dniu pracy, jest to całkiem pożyteczna lektura, bo uczy jak wydawać mniej niż się zarabia oraz jak mądrze kierować przepływem pieniądza.


Podsumowując, te 300 zł więcej polega na tym, ze po regularnej pracy siadasz do netu i pracujesz dalej - jeśli wysyłasz produkt materialny oznacza to także częste wypady na Pocztę lub spotykanie się z kurierami. Jeśli oferujesz produkt niematerialny /informacja, dane, usługi/ bycie do dyspozycji klientów w pewnych godzinach przynajmniej pod telefonem.

W każdym przypadku wykonujesz realna pracę - tak jakby poszedł po prostu na dodatkową robotę po godzinach do znajomego biura czy sklepu w realu.

Jasne, jest trochę swobodniej, ale i tak musisz pracować - jak leniuchujesz - nie zarabiasz. Co więcej czasem możesz ciężko pracować, a i tak nie zarabiasz.

Tak to mniej więcej wygląda. Co Ty na to Drogi Czytelniku?

13 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle, że ja tu nie mówię nawet o zarabianiu na blogach samych w sobie

      po prostu zakładasz www 'firmową' sprzedajesz produkty/usługi i na tym możesz dorobić

      a jeśli potrzebujesz ruchu to sobie go po prostu kupujesz, choćby na takich blogach jak moje, AdTaily/Adsense/bezpośrednio, niemal za bezcen właściwie

      dam przykład - ja piszę o oszczędzaniu - ale oczywiście nikt nie kupi za 9,99 zł starannie i porządnie przyygotowanego ebooka jak oszczędzać - bo wystarczy przewertowac blog:

      "Racjonalne Oszczędzanie oszczędzanie energii" i Google ładnie wszystko pokazuje

      mógłbym na przykład pokusić się o zakupienie w hurtowni super-oszczędnego produktu X, dobrej jakości i rzeczywiście działajacego/sprawdzonego i reklamować na r-o sklepik internetowy, który go sprzeda

      oczywiście prowadzac sklepik NAPRACUJĘ się tak samo niemal, jak sprzedając w realu, więc blog może być tylko pomocniczym kanałem reklamy i sprzedaży, np. w stosunku do pupularnego AlleDrogo

      tylko tak to może działać


      Usuń
    2. ja z sukcesem prowadziłem sprzedaż w necie, oczywiście jest to ciężkie, i zarabiałem grubo ponad te 300 zł obiecane w tytule

      nie prowadzę tego obecnie jedynie z powodów prywatnych /nie biznesowych/, muszę po prostu administrować rodzinny 'stacjonarny' biznes, który jest wysoce nieelastyczny i nie można go tak łatwo rozpocząć czy zawiesić jak sklepu internetowego

      owszem musi być bardzo konkretny produkt, konkurencyjny wobec produktu w realu + wartość dodana, np. bardzo dobra obsługa klienta

      Usuń
    3. o właśnie:

      jest sobie blog: http://silownia-fitness.blogspot.com/
      i tam w panelu reklamowym po lewej jest reklamowany sklepik sportowy/kulturystyczny

      ten sklepik za bezcen niemal wykupuje sobie reklamę i sprzedaje swój produkt

      właściciel sklepiku wychodzi na tym interesie o niebo lepiej niż wlasciciel bloga, co więcej jeśli sprzeda dobry produkt, w dobrej cenie i z dobrą obsługą zyska na stale lojalnych klientów + klientów z poleceń

      naprawdę do prowadzenia biznesu w necie wlasny czasochłonny blog nie jest potrzebny

      Usuń
    4. "Zna ktoś może sposób na zarobienie 300 zł przez miesiąc w Internecie ?"

      Sposobów to i jest, pytanie jakim nakładem pracy i czasu ;)
      Zainteresuj się pisaniem precli i teksów na zaplecze. 300 złotych miesięcznie to godzinka pisania dziennie, a może nawet i mniej. Naturalnie, jak masz zlecenia.
      To z tych sposobów, gdzie kasa jest "od zaraz".

      Usuń
    5. fajny sposób, może ja sam zleciłbym komuś jakiś copywriting czy teksty firmowo-blogowe

      muszę pomyśleć

      Usuń
    6. moj mail znasz - przeslij ofertę

      Usuń
  2. o co chodzi z tym Marcinem Samselem?

    jak rozumiem prowadził bardzo popularnego bloga rentier, gdzie zajmował się Polish Dream o rentierstwie?

    Po czym obraził się na krnąbrnych uzytkowników i zwonał blog?

    Hmmm, dziwne palenie za sobą mostow - zgromadzić ponad 2 tys. czytelników, uff, mi by sie nawet nie śniło!

    Jeśli ja bym się zdenerwował niechętnymi do wsparcia czytelnikami zaczał bym to załatwiać inaczej - wprowadzając płatna treść premium.

    Po 380 tysiącach odwiedzin u mnie na konto nie wpłynęła ani jedna zotówka, hah, ani jeden grosz - więc zlikwidowałem panel dotacji, wrzuciłem za to sobie dwie pozycje dodatkowo w AdTaily (PayPal sobie zostawiłem, może jakoś 'amerykanin' kiedyś do mnie trafi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mowiłem - trochę rozumiem to "palenie za soba mostów" - czasem coś jest na tyle obciążające czasowo i emocjonalnie (nie wiemy jakim stosunkiem emocjonalnym darzył ten kolega swojego bloga) że i drobna gratyfikacja po zawieszeniu bloga by tego nie wynagrodziła

      może to rozbite marzenie o rentierstwie i brutalny klaps dany przez rzeczywistość (nikt nie chciał kupić płatnego materiału)

      ale jak mówiłem, pomiędzy mnóstwem osobistego i niezbyt górnolotnego materiału u mnie jest także kilka dobrych artykułów jak oszczędzić np. na lodowce, oświetleniu, i dziesiątkach innych spraw - nikt przez 380 tys odsłon nie wysłał nawet 1 grosza, a na pewno nie jeden zarobił na tym więcej

      co więcej prowadziłem nawet oficjalne rozmowy z firmą Sony, na temat testowania przeze mnie ich produktów i pisania o nich recenzji (oni sami się do mnie zglosili!)

      ale jak się okazalo, że mam sobie sam te produkty kupić w sklepie, za własne pieniądze i pisać charytatywnie, dałem sobie spokój



      Usuń
  3. Mówimy w zasadzie o tym samym, tylko inaczej to definiujemy. Admin, R-O blog pisze o sprzedaży towarów i usług i ja się w tym jak najbardziej mieszczę. Mam stronę internetową, której część wynajmuję reklamodawcom. Za to dostaję pieniądze, jak za wynajem mieszkania. Płacą mi za umieszczenie linków, banerów na stronie. Inni płacą za kliknięcie w reklamę a jeszcze inni za to, że ktoś kupi ich produkt/usługę po kliknięciu w link na moje stronie.
    Oczywiście potwierdzam, że samo się nic nie zrobi. To wymaga ciężkiej pracy i pewnej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ty jesteś starym wyjadaczem i masz mocno wyspecjalizowaną stronę

      no i ten duży wkład pracy i jak mówisz trochę czasu na doświadczenie


      mi chodzi raczej o to, że zwykła osoba taka jak ja zakłada bloga, najczęściej jednak bardziej osobistego niż tematycznego (tak jak ja) i marzy tam o tym, jak to w krótkim czasie zamieni się w Kiosakiego, co oczywiście się nie daje zrobić, jeśli wieczorem po pracy ze szklanka piwa w dłoni chcemy po prostu publicznie się wygadać jak to dzień minął

      otóż ja sam nigdy nie deklarowałem komercjalizacji, czy bycia internetwym rentierem, i mój blog kształtuje się ewolucyjnie - spontanicznie

      nie mam oczekiwań zarobkowych, więc nie mam frustracji związanych z tą stroną blogowania

      jeśli coś się uda więcej (np. dzięki rozmowom z takimi ludźmi jak ty), będzie dobrze, jeśli tylko raz na parę miesięcy wpadnie kilka zł na piwo - dosłownie i w przenośni - też dobrze

      a jeśli z różnych powodów trzeba będzie umieścić reklamę charytatywną jak na moim podblogu http://lekki-linux.blogspot.com/ i nic więcej - także będzie dobrze

      ja biorę to co mi blogosfera daje, bez wybrzydzania i fochów

      Usuń
  4. Świetnie prowadzisz Bloga!
    Masz bardzo interesujące posty :-)
    Fajnie, że udało mi się na Ciebie trafić, będę miał co przeglądać w wolnych chwilach.
    Mam nadzieje, że ta ciężka praca włożona w prowadzenie Bloga będzie kontynuowana, bo według mnie masz ogromne szanse, aby stać się bardzo popularnym Blogerem.
    Jeśli masz czas i chęci zapraszam również i do mnie.
    Może treści prezentowane w moim Blogu nie są tak chwytne i powszechnie interesujące, jak Twoje jednakże może znajdziesz tu coś dla siebie.
    Bardzo zależy mi na obserwatorach i komentarzach, więc jeśli możesz mi pomóc w tej kwestii na zasadzie wzajemnej wymiany byłbym Ci niesamowicie wdzieczny.
    Banners Broker

    OdpowiedzUsuń

Drodzy czytelnicy! Informuję, że wszelkie nieuzgodnione ze mną przekazy reklamowe i linki w komentarzach są od razu kasowane.

W celu wykupienia reklamy lub linków (w korzystnej cenie) proszę o skontaktowanie się na e-mail: LinuxEurope@gmail.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...