sobota, 17 listopada 2012

Freelancing, home office, mikrofirma.

Kiedyś moje marzenia o pracy w korporacji rozbiły się, czy też zostały zweryfikowane przez dwa czynniki. Po długim czasie ta weryfikacja okazała się dla mnie pozytywna. Jakie to były czynniki?


Edycja. dużą część postu przeniosłem na zupełnie nowy blog na własnym, profesjonalnym hostingu, zapraszam:
http://oszczedzanie.info.pl/blog/freelancing-biuro-w-domu-wlasna-firma-czyli-jak-sie-zaczelo/



Poniżej już nieco nieaktualne, ale dotyczy użycia anglicyzmów w tekście...

P.S. Wiem! Dotychczas sam promowałem puryzm językowy na R-O, ale większość czytelników zgodziła się także z tym, że w pracy/biznesie nie ma co się bawić w prof. Miodka - tu chodzi o załatwienie sprawy.

P.S.#2 Nie muszę oczywiście łatać do drugiego zdania wstawką angielską, aby udowodnić, że umiem coś naskrobać w tym języku. Dla niedowiarków mój nieco luzacki blog linuksowy w wersji angielskiej: http://linuxeurope.blogspot.com/



piątek, 16 listopada 2012

niedziela, 4 listopada 2012

Oszczędzanie czasu właściciela malej firmy.

Pijąc kolejny kubek czegoś ciepłego zastanawiam się nad serią małych pomysłów i usprawnień pozwalających w sumie oszczędzić czas. Zebrane razem, po przeliczeniu przyniosłyby realny i zadowalający wynik w postaci oszczędzonych minut, godzin, itp.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...