czwartek, 9 sierpnia 2012

Bezwzględność oraz typ "głupiomądry".

Bezwzględność to jest psychologiczna cecha, którą często obserwuję wśród ludzi prowadzących biznes. Po latach prowadzenia biznesu człowiek nabiera grubej skóry, zmienia się i czasem staje się bardziej bezwzględny.

Dlaczego tak jest? Z jednej strony dają przedsiębiorcy popalić klienci, z drugiej męczą ich urzędy, służby, szeroko pojęte państwo i układ, z trzeciej strony doją ich bankierzy. Biznes to jest w pewnym sensie walka i musimy o tym pamiętać.

Mimo lat w biznesie staram się jednak zachować jakiś złoty środek - coś między byciem stanowczym i bezwzględnym a byciem "w porządku". Niestety często przekonuję się, że kto ma dobre serce, musi mieć twardy tyłek, więc może odrobinę przesunę się w stronę zimnego drania? Kto wie?


Z innej beczki - uważam, że psychologia jest bardzo istotna w prowadzeniu biznesu, może nawet ważniejsza niż umiejętności finansowe, dlatego trochę na moich blogach jej jest.

Znam osoby które są tzw. głupiomądre - i może w jakiejś mierze sam taki kiedyś byłem. Chodzi o to, że jesteś mocny w jakiś umiejętnościach zawodowych, naukowych, technicznych, ale nie wychodzą ci relacje z ludźmi, relacje biznesowe, sprzedaż, prowadzenie biznesu...

...ale takie osoby mogą się wiele nauczyć. Można wyjść na swoje....

czwartek, 2 sierpnia 2012

Motywacja w prowadzeniu biznesu.

Dopiero co na blogu sportowym odświeżyłem artykuł o wysokiej motywacji w treningu i pomyślałem też, że przydałoby się napisać coś takiego odnośnie biznesu.

Ostatnio was nie rozpieszczałem i w net leciały same gorzkie słowa odnośnie biznesu, ale niestety tak jest. Moja historia to wydawałoby się pasmo porażek i nieudanych interesów, załamka i motywacyjne dno. Natomiast fakt jest taki, że z wielu pomysłów można zrealizować tylko kilka, i to nie w takim kształcie w jakim to pierwotnie sobie wyobrażaliśmy.

Po prostu trzeba nad tym przejść do porządku dziennego i skoro 95% interesów idzie na różnym etapie realizacji w kanał - to trzeba skupić się na tych udanych 5% i te pomysły doprowadzić do rozkwitu i sukcesu. Proste?


Serial BSG pozwolił mi ogarnąć się w ciężkim okresie. To dobra metafora.
Właściwie ten cały serial jest o poradzeniu sobie z ciężką sytuacją.


Oczywiście wymaga to odpowiedniej konstrukcji psychicznej, oślego uporu i pewnej dozy pozytywnego myślenia o sobie. Czasem oczywiście czynniki motywacyjne pomagają.

Czy da się czynniki motywacyjne, które opisałem na blogu sportowym zastosować do psychologii biznesu? To jest dobry dylemat!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...