Bezwzględność to jest psychologiczna cecha, którą często obserwuję wśród ludzi prowadzących biznes. Po latach prowadzenia biznesu człowiek nabiera grubej skóry, zmienia się i czasem staje się bardziej bezwzględny.
Dlaczego tak jest? Z jednej strony dają przedsiębiorcy popalić klienci, z drugiej męczą ich urzędy, służby, szeroko pojęte państwo i układ, z trzeciej strony doją ich bankierzy. Biznes to jest w pewnym sensie walka i musimy o tym pamiętać.
Mimo lat w biznesie staram się jednak zachować jakiś złoty środek - coś między byciem stanowczym i bezwzględnym a byciem "w porządku". Niestety często przekonuję się, że kto ma dobre serce, musi mieć twardy tyłek, więc może odrobinę przesunę się w stronę zimnego drania? Kto wie?
Z innej beczki - uważam, że psychologia jest bardzo istotna w prowadzeniu biznesu, może nawet ważniejsza niż umiejętności finansowe, dlatego trochę na moich blogach jej jest.
Znam osoby które są tzw. głupiomądre - i może w jakiejś mierze sam taki kiedyś byłem. Chodzi o to, że jesteś mocny w jakiś umiejętnościach zawodowych, naukowych, technicznych, ale nie wychodzą ci relacje z ludźmi, relacje biznesowe, sprzedaż, prowadzenie biznesu...
...ale takie osoby mogą się wiele nauczyć. Można wyjść na swoje....
