Całkiem niedawno rozmawiałem sobie z kol. Mariuszem na temat reklamy jego korepetycji z historii. Co jak co jest to 'produkt' dość niszowy, znacznie łatwiej jest rozkleić kilkadziesiąt ogłoszeń i sprzedać np. telewizor niż przy tej samej ilości ulotek zaoferować tak niszową usługę jak korepetycje z historii.
Napisałem koledze, że 100 ogłoszeń to jest dla mnie dokładnie tyle co nic. Jaki jest cykl życia tych ogłoszeń - to kolejne pytanie! Przypuszczam, że większość z nich zostanie zerwana w dzień powieszenia, a w moich okolicach całkiem prawdopodobne jest wejście z konflikt ze strażą miejską i rożnymi administratorami nieruchomości, jeśli zdecydowaliśmy się reklamować 'na wariata'.
Kolega mieszka w mieście 30-tysięcznym. Według mnie na takie miasto powinno iść 10000 ulotek, chociażby czarno białych na papierze zwykłym, pierwszym rzutem 2500-5000 pozostawionych legalnie w lokalizacjach premium. Reszta powrzucana do skrzynek, przynajmniej w 'lepszych' dzielnicach/osiedlach.
Rzuciłem przykład kolegi, ale wielu z was ma inne pomysły na biznes, własne sklepiki, usługi. Chciałbym was tu nieco ocucić jeśli zakładacie/założyliście biznes i myślicie, że kilkadziesiąt starannie wycyzelowanych i wydrukowanych w domu reklam sprawi, że biznes wystartuje jak rakieta.
Aby wystartować ze zwykłym stacjonarnym sklepikiem specjalistycznym w takim miasteczku jak mieszka kolega trzeba na pierwszy ogień puścić min. 10 tysięcy ulotek (lub analogiczną reklamę jeśli chodzi o nakład), których koszt w najtańszej edycji to ok. 300 zł + koszty dystrybucji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 września 2012
niedziela, 22 lipca 2012
Reklama za darmo?
Doceniam klientów/czytelników komercyjnych, którzy pragnąc zareklamować swoje usługi dogadują się ze mną przez e-mail, oferując coś w zamian, lub wykupują sobie reklamę AdTaily (na blogu głównym http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/). Cena to kolkadziesiąt groszy dziennie.
Dziękuję wam za to drobne, ale sympatyczne wsparcie.
Blog http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/ jest niekomercyjny, przynosi zyski z reklam na poziomie mocno symbolicznym, tym niemniej nie rozumiem i nie będę tolerował użytkowników typowo firmowych/komercyjnych wpychających się wszędzie (na moje blogi pomocnicze jak Założenie Firmy, też) ze swoimi linkami i reklamami, próbując zrobić sobie reklamę za friko myśląc, że tego nie zauważę. Ludzie, którzy to robicie, spoważniejcie wreszcie, dorośnijcie! Jak nie umiecie wydać kilkudziesięciu groszy dziennie, to jak chcecie wielkie biznesy robić?

Za darmo można sobie jedynie pomarzyć :)
Wyjaśniam, że nie mam nic przeciwko autorom innych blogów podrzucających swoje linki do mnie - oczywiście wszystko z umiarem. Zasada wzajemności mile widziana.
Mowa tu głównie o tych, którzy prowadzą swoje interesy w necie, sprzedają produkty i usługi, pozycjonują firmowe strony. Czy nie wygodniej współpracować ze sobą, zamiast robić głupie podchody i "sprytne" linkowania? Chętnych do współpracy zapraszam: rwks(małpa)tlen.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)
